czwartek, 7 marca 2013

Paletka Sleek au naturel palette 601

Miała być jakaś recenzja kosmetyków, ale musiałam napisać o tym, co "przyszło" do mnie wczoraj i co pokochałam od pierwszego wejrzenia. 



Paletka Sleek naturalne kolory, którą zamówiłam na AlleDrogeria za ok.33zł. Przesyłka była porządnie zapakowana, w pudełku, zabezpieczona folią bombelkową, no i przesyłka była ekspresowa. Następnego dnia od wysłania była już u mnie. 




Kolory są wspaniałe. Takie jak lubię. niektóre są matowe, niektóre brokatowe, świetliste więc będę mogła ich używać na co dzień i na imprezy. Paletka zawiera 12 kolorów: nougat, nubuck, cappuccino, honeycomb, toast, taupe, conker, moss, bark, mineral earth, regal i noir. 

Na pewno dziś ją wypróbuję w swoim makijażu. 

wtorek, 5 marca 2013

fashion house # zakupy

Dziś mała relacja z wyjazdu. Korzystając z luźniejszego wtorku i ze sposobności wyjazdu odwiedziłam Fashion House w Sosnowcu - wielki outlet. A to moi niezbędni towarzysze podróży:




Tak szczerze... spodziewałam się większego szału ... Tzn. klimat tego miejsca jest niesamowity. Wszystko jest stylizowane na stare, angielskie uliczki. 



Klimat świetny, ale sklepy... hmm...nie te, które lubię. Jedyne co mi się podobało to Vero Moda chociaż też nic nie kupiłam. Upolowałam sobie tylko torebkę (40zł) i spódniczkę (10zł). 



Jak zobaczyłam torebkę,musiałam ją mieć. To była miłość od pierwszego wejrzenia!! :) A spódniczka będzie pasowała do mojej kurteczki militarnej na wiosnę z ZARY :) 

A po powrocie do domu czekała na mnie miła przesyłka z wymianki, która dodatkowo poprawiła mi humor. 



Scrub to twarzy z choisee, który ma piękny limonkowy zapach i podkład rozświetlający z AA. Jestem ciekawa jak będzie sprawdzał się na mojej twarzy. 

Ostatnie są zakupy kosmetyczne. Znów wmówiłam sobie, że brakuje mi kilku rzeczy i musiałam odwiedzić drogerie.



Dokupiłam sobie maseczkę-peeling z tołpy dermo face, która jest rewelacyjna, a skórę na twarzy mam po niej wspaniale oczyszczoną. Do tego kupiłam także z tołpy nawilżające serum odprężające, o którym czytałam wiele fajnych opinii. Kolejny produkt to szampon babydream, który jest znakomity do moich pędzli. No i na koniec GLISS KUR Ultimate Repair natychmiastowa terapia włosów, ponieważ moje końcówki potrzebują fryzjera i dodatkowego wspomagacza.  

To by było na tyle. W kolejnym poście postaram się zrecenzować jakieś kosmetyki z tych, które ostatnio kupiłam.

Howgh. :)


niedziela, 3 marca 2013

DIY: Paletka szminek

Witajcie,
dziś coś, do czego zainspirowała mnie Karolina ze Stylizacji , za co jestem jej ogromnie wdzięczna, ponieważ nie będę musiała dźwigać kilku pomadek. Teraz mam swoje ulubione szminki w jednym.


Wykorzystałam zwykłą paletkę z Inglota na 5 cieni z lusterkiem (10zł) i nad świeczką, na łyżce roztopiłam po kolei szminki (od lewej):
1. LIPSTICK Cien beauty nr 1 floral pink (LIDL)
2. Cream Color VIPERA nr 36
3. essence pomadka do ust nr 44 almost famous
4. pomadka do ust Bell nr 19
5. AVON szminka Ultra Colour Rich 2000

Polecam wszystkim zrobienie sobie takiej paletki. Szybko się ją robi a efekt jest cudny i poręczny. Później szminki można nakładać czy to palcem, czy pędzelkiem, jak kto lubi.

Dla ciekawskich zobaczcie jak to robi Karolina


sobota, 2 marca 2013

Kosmetyczny HAUL czwartkowo-piątkowy

Cześć,
dziś trochę na szybko. Chciałabym napisać o tym, co zdarzyło się w przeciągu tego tygodnia i co ciekawego kupiłam. Po pierwsze studia, studia, studia, co przyczyniło się do braku czasu na jakiekolwiek zakupy, ale...
No właśnie ALE... Musiałam zakupić kilka kosmetyków i produktów aptecznych i oto są:



Może zacznę od góry:

1. Perfecta Bronze balsam stopniowo brązujący, wyciąg z makandi + kofeina, ujędrniający, jasna karnacja; 200ml - ok.8zł
2. SORAYA Nawilżanie i dotlenianie, Nawilżający krem wygładzający pod oczy, 15ml - 10zł
3. Tołpa, Dermo Face Sebio, Maska - peeling - żel 4 w 1 korygująca niedoskonałości - ok.8zł
4. NIVEA LIP BUTTER - ok.8zł
5. Joanna COMFORT Sensual, przezroczyste plastry do depilacji twarzy - 6x2, ok.6zł

To takie podstawowe kosmetyki, które potrzebowałam do pielęgnacji ciała i twarzy, a na koniec 2 produkty apteczne. Skorzystałam z tego, że wtorek to taki mój luźniejszy dzień i wybrałam się do Ewy z Red Lipstick Monster, aby zrobić sobie piercing. Postanowiłam zrobić sobie, wymarzony od dawna, kolczyk w pępku i jeszcze jeden w moim lewym uszku.



A to mój pępuszek po. Ja jestem szczęśliwa, ale do pielęgnacji i dbania o gojące się przekłucie musiałam kupić:
1. Sól fizjologiczną (to te ampułki na zdjęciu) - 5ml, 30gr za jedną,
2. Kompresy (do zaklejania pępka na dzień) 

Także to są moje czwartkowe zakupy. A w piątek, tylko na szybko wpadłam do  i wypadłam z Rossmana, ponieważ potrzebowałam czegoś co poratuje trochę moje paznokcie i kupiłam:


Słyszałam dużo dobrego i dużo złego o tej odżywce, ale postanowiłam ją przetestować, szczególnie że moje paznokcie w okresach przejściowych, czyli tak jak teraz - zima/wiosna, mają ogromną tendencję do łamania się. Nawet mój kochany BIOTEBAL, który uratował mi włosy, nie jest w stanie uratować moich paznokci. 

Zdam relację z tych kosmetyków jak już je troszkę przetestuję. 
Kończę i śmigam do pracy. 
Buziaki papa :*

Ps. Jeśli któraś z Was miała już te kosmetyki, napiszcie mi proszę swoje opinie w komentarzach. Dziękuję